Gimnazjum im. Dzieci Zamojszczyzny w Bodaczowie

GALERIA TWÓRCÓW

Wiersze gimnazjalistów ujmują głęboką wrażliwością i pochyleniem się nad losem Dzieci Zamojszczyzny. Z młodzieńczych tekstów wyłania się panorama smutku i żalu. Do kogo? Do wojny, do hitlerowców, do całego świata.Autorzy, może nie wprost, ale  między wierszami, akcentują swój sprzeciw wobec  wszystkiego, co boli ich  także dzisiaj. Pojawiają się  skargi-prośby do Boga, rozważania, czy tak być musiało i nieśmiałe próby rozrachunku z przeszłością.

„Modlitwa”

Boże Mój, który patrzysz codziennie
na to wszystko co się z nami dzieje
pozwalasz na śmierć, ból
na niszczenie tego wszystkiego
co budowaliśmy przez lata
i nic nie robisz.

Boże Mój, który nie pomagasz
nie wspierasz, nic nie robisz
żeby to zmienić, tylko patrzysz
na tego małego chłopca z karabinem w rękach
padającego bezwładnie na chodnik,
na matkę rozpaczającą po synu
i nic nie robisz.

Boże Mój, którego już nie ma,
do którego nikt już się nie modli,
bo tego też zabronili
zrób coś wreszcie,
abyśmy mogli uwierzyć

że jednak jesteś i nie zapomniałeś o nas…

MAGDA SKRZYPIK

„Pamiętamy”

To nasza ojczyzna,
a Wy tyle dla niej wycierpieliście.
Zesłania, obozy, ciągłe cierpienia i upokorzenia.
Tyle Waszego trudu, tyle męki, tyle udręki.
Teraz my na tej ziemi mieszkamy
i codziennie o Was pamiętamy.
Dziś Wasze święto obchodzimy
i się dziwimy,
ile kosztowała was trudu i męki
obrona polskości.

SŁAWOMIR CIURYSEK

„Dzieci Zamojszczyzny”

Po wojnie powracały
gdzie ciężko powracały.
W niewoli stłamszeni
Bici i głodzeni.

Gdzie są dzieci z tamtych lat?
Na Rotundzie zostały ślady,
smutny widok.
Gdy wolności nadszedł czas,
dla nich żyjących
Już niewiele zostało nas
z czasów wojny.

JOANNA NIEMIRA

„Spojrzenia”

Spójrz na te małe dzieci
ich twarze takie bezbronne i wycieńczone
jak liście rzucane na wiatr podczas burzy.
Spójrz na te małe dzieci
zabrane od rodziców, samotne
niesłusznie skazane na cierpienie.

Spójrz na te małe dzieci
Znające już ból i płacz.
Czy to jest sprawiedliwość?
Dlaczego to spotkało właśnie ich?
Czy ktoś to wie…

ANETA LESZCZYŃSKA

„Upadające gwiazdy”

Widzieli tylko gwiazdy.
Tylko jasne gwiazdy
na nocnym niebie
I ból.
Krzyk.
Głód.
Tęsknota.
Cierpienie.
Przyszli po nich w nocy-
Zakapturzone postacie
Z zapowiedzią szarego jutra.
Ślady ich przejścia
znaczyło cierpienie...
Oni żyli tą tęsknotą
Tymi gwiazdami.
Nadzieją na lepsze jutro.
Bo nadzieja jest zawsze
Nawet gdy gwiazdy upadną…

KAROLINA PIASECKA

„Pamięć o Dzieciach Zamojszczyzny”

Flaga powiewa nad niebieskim niebem
i Dzieci patrzą za chlebem.
Matki i ojcy zapłakane
Śliczne małe oczęta skonane
patrzą na inne istoty
do życia zamykają się wroty.

Nie doznaliście miłości
pięknej, dziecięcej radości.
Ich męka, głód i śmierć
wprawiają w drżenie serca.

W Dzieciach Zamojszczyzny
pozostały blizny i ogromne cierpienia
brak czasu na westchnienia
Pamiętajmy o nich do dni końca
i odmówmy pacierz w blasku słońca.

Zawsze będziecie z nami
swymi maleńkimi duszyczkami
Posadźmy kwiaty na grobach,
zapalmy świeczkę, szepcząc słowo po słowie.

Pokochajmy Was całymi sercami
i podzielmy marzeniami.

DOROTA BUBIŁEK

„Nadzieja”

Przemoczone nogi, zmarznięte ręce.
Dzieci cierpiące głód, osamotnienie.
Tęskniące oczy, rozdarte serce...
Rodzinny dom to tylko wspomnienie
szczęśliwych chwil...

W sercach tli się jednak jeszcze nadzieja
Na odwrócenie losu tragicznego
co serce krwawiące bardziej rozdziera
i nikt nie słyszy płaczu rzewnego.

Myśli jak kruki po głowie krążą.
W mokrych oczach chmura szara
wzywa już Ręka Boża do Niego.
Już wszystko dobrze, płakać nie trzeba.
Wszystko w porządku – płakać nie musisz
bo pójdziesz prosto w ramiona mamusi.

GABRIELA MAŚLANY

„ Wielu ocalało”

Wielu ocalało
od męki i katorgi.
Dzisiaj są wśród nas.
Młody człowieku – nigdy
nie chciej przeżyć
tego, co twoi dziadkowie i babcie,
bo ten straszny czas
tylko najwytrwalsi przeżyli.

EWELINA WAWRYK

„Kilka smutnych zdań”

Niewinni ludzie są zawsze krzywdzeni i opuszczeni.
Są daleko od ciepła, miłości, rodziny.
Są w obcym, innym miejscu.
Nikogo nie znają, nikomu nie ufają. Są nieobecni.
Dzieje się tak, gdy brak odwagi, rozumu, serca.
Dlatego dziś wiem, że warto być odważnym, ale i nieśmiałym.
Czasami, choć bardzo chcemy coś zrobić, nie zawsze się na to zdobywamy...

WIOLETTA DUDEK

***

Ty tam byłeś i czekałeś
aż cierpienie skończy się.
Ty tam byłeś i błagałeś,
aby cud wyzwolił cię.
Ty - choć sam skazany byłeś,
innym pomoc chciałeś też.
Chociaż ciągle w coś wierzyłeś,
nie wiedziałeś, czego chcesz.
Życie swoje tam przegrałeś
i pozostał tam Twój cień.
Ty nadzieję zawsze miałeś,
Że nadejdzie wolności dzień.

ANEATA WRÓBEL

„Pęknięte serce”

I ty tam byłeś
Twoje serce pękło na pół
I ty widziałeś głęboki tunel,
z którego nie było wyjścia.
Jak ptaki błądzące po omacku
Tak i ty błądziłeś wzrokiem.

Po ciemnym baraku.
Widziałeś wtedy cierpienie
I brak możliwości ucieczki.
Na różanych polach modliłeś się do Boga,

Aby przeżyć
Teraz, kiedy to wspominasz,
Masz oczy pełne łez.
Przeszłość pozostanie na zawsze.

EDYTA WÓJTOWICZ

„Zapomnienie”

Na polskim niebie powiewa flaga
Orzeł w złocistej koronie
tkwi w naszej obronie.
A Dzieci Zamojszczyzny – ofiary faszyzmu...
Po tylu latach koszmarów tkwią w nas wspomnienia
Nie zapomnimy
o tak wspaniałych ludziach.

KATARZYNA OLSZEWSKA

„Rezurekcja”
Gdybym była silna,
Gdyby nie ten żal,
Gdyby nie ta gorycz,
To bym ocalała.
Gdyby nie ten koszmar,
Gdyby nie ta pustka,
Gdyby nie to piekło,
To bym się uratowała.
Nic nie można cofnąć,
Są tylko wspomnienia.
Nigdy nie zapomnę
Zadanych mi ran.
Chociaż ten czas leci
Łza policzkiem płynie
Zawsze miło wrócić
Do rodzinnych stron.

SYLWIA PANUCIAK

„Dziecino kochana”

Dziecino kochana, nie wołaj mamy,
bo już nie przyjdzie.
Nie wołaj o pomoc,
bo nie nadejdzie
Zmruż powieczki i ... śnij!
O mamusi śnij, bo jest tu blisko.
Kocha Cię, całuje i tuli.
Nie ma już Niemca,
nie ma obozu, głodu, chorób.
Jesteś Ty, mój malutki
i mama i tata.
Budzisz się nagle.
Nie ma ani taty ani mamy,
Wzrokiem ich szukasz
Pytasz, co dalej
i zaczynasz płakać
Serduszko pęka z żalu!
Nie ma zabawek ani radości,
jest tylko wojna
wszędzie przynosząca ubłaganą śmierć,
Więc znowu zmruż oczka
i śnij snem... wiecznym.

„Ratunek ? ”

Twarze jak róże, wygasły wzrok.
Zmarznięte, zbite, skatowane  ciała.
Wszędy słychać o pomoc wołanie.
Małe Aniołki patrzą na nas
Wzrokiem śmierci i strachu.
Czym zawiniły te dzieci?
Niewinnością?
Czym zawiniły matki i ojce...?
Pomóżcie im!
Nikt nie słyszy.
Mamo! Tato...!
Czy tylko śmierć jest ratunkiem?

„Kolory cierpienia”

CZARNY   CZERWONY
czarne są machiny śmierci czerwona jest krew
błyszczą dokładnie wyczyszczone
na ulicach, na domach, wszędzie
czekają na jeden ruch,
czekają na swoją kolej,
lecz nikt już nie zwraca na nie uwagi
z przyzwyczajenia mijamy je obojętnie
i czekamy
kiedy człowiek bez duszy,
odbierze komuś światło,
bo lęk przed okrutną śmiercią
jest większy od współczucia.

ZIELONY

zielone są płaszcze żołnierzy
pukających nocą do drzwi
zaskoczonych, przerażonych ludzi
z resztkami snu na oczach
i kryjącym się w nich strachem.

 

Prace plastyczne uczniów: Gabriela Czuk kl. IIIb; Wojtek Wróbel  kl. IIIa; Katarzyna Ordyniec kl. Ib; Milena Młynarska kl. Ib; Magdalena Kurdziel kl. IIIb; Kamil Bździuch kl. IIIa; Magdalena Matwij kl. IIIa.

Rekonstrukcja chaty z osady słowiańskiej w Biskupinie. Pracę wykonały uczennice klasy IIIb : Magdalena Czochra, Gabriela Czuk, Aleksandra Hordej, Gabriela Chmiel.